Parafia mateusza w Olsztynie przy ul. Popiełuszki

Egzamin świętości

SHARE
, / 245

Fama niosła, że w Rzymie żyje pewna święta zakonnica, która dokonuje niewiarygodnych cudów. Papież zlecił więc zbadanie sprawy św. Filipowi Nereuszowi. W tych dniach padał silny deszcz i ulice były pokryte błotem. Kiedy święty dotarł  do odległego klasztoru, poprosił o widzenie z zakonnicą. Po wejściu siostry do pokoju gościnnego, Filip ściągnął zabłocone buty i poprosił, aby je oczyściła. Zakonnica cofnęła się jednak przerażona i słowami dającymi do zrozumienia, iż czuje się obrażona, zaprotestowała przeciwko takiemu prostackiemu sposobowi postępowania, po czym wyszła i trzasnęła drzwiami. Filip opuścił więc klasztor, a następnego dnia zrelacjonował wyniki swojej misji słowami: – Ojcze Święty, ta mniszka nie może być święta, ponieważ gdzie nie ma pokory, nie ma cudów…

Innym razem do świętego Filipa przyszła pewna dama, marząca o męczeństwie za wiarę. Chciała cierpieć jak sam Jezus, a nawet bardziej, aby wynagrodzić Mu Jego cierpienie. Filip tłumaczył damie, że nawet w pragnieniu świętości należy zachować umiar. Nie był jednak pewny, czy zdoła ją przekonać.  Namówił więc kilku chłopców ze swojego oratorium, żeby przyszłej świętej troszkę podokuczać, nie czyniąc jej jednak krzywdy. Po krótkim czasie święty natknął się na damę, gdy ta kijem przeganiała małych łobuzów. Była to bowiem dama święta w marzeniach, jednak bardzo niecierpliwa i w rzeczywistości pozbawiona poczucia humoru.

Gdzie nie ma pokory, nie ma cudów… (św. Filip Neri)